Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 października 2019

Masturbacja


https://opoka.org.pl/biblioteka/I/ID/pk201104-autoer.html



KS. MAREK DZIEWIECKI

DROGA DO WOLNOŚCI

Autoerotyzm i praca nad sobą



Każda forma autoerotyzmu jest wypaczeniem ludzkiej seksualności, gdyż prowadzi do egoizmu i uzależnień oraz do zaburzonych więzi międzyludzkich.

Postawy skrajne

Jedną z niedojrzałych postaw w sferze seksualności jest masturbacja. Na temat tego zjawiska krąży obecnie wiele poglądów mylących i nieodpowiedzialnych. Z jednej strony panuje przekonanie, że masturbacja - zwłaszcza w okresie rozwojowym - jest zjawiskiem normalnym, a nawet wręcz pozytywnym, gdyż pomaga młodemu człowiekowi lepiej poznać własne ciało, a przez to przygotowuje go do współżycia seksualnego w małżeństwie. Z drugiej strony spotykamy się z twierdzeniem, że w każdym przypadku masturbacja jest grzechem ciężkim i przejawem demoralizacji. Prawda - jak zwykle - jest bardziej złożona.
Masturbacja nie zawsze wiąże się z grzechem ciężkim, ale zawsze jest zachowaniem błędnym i szkodliwym. Dzieje się tak dlatego, że odrywa ona seksualność od właściwego sobie kontekstu wiernej i czułej miłości między małżonkami. Ponadto samogwałt odrywa seksualność od jej naturalnego wymiaru biologicznego, jakim jest odpowiedzialne przekazywanie życia w oparciu o miłość rodzicielską.

Skutki masturbacji

Masturbacja prowadzi do wielu negatywnych konsekwencji. Po pierwsze, prowokuje nadmierną koncentrację na własnej cielesności i na popędzie seksualnym, co zwykle prowadzi do nałogów i uzależnień seksualnych oraz do osłabienia wolności również w innych sferach człowieczeństwa. Często wiąże się z uwikłaniem w pornografię. Po drugie, blokuje motywację do rozwoju i do szukania radości w innych dziedzinach życia. Z czasem może stać się jedynym sposobem szukania przyjemności i prowadzić do przekonania, że nie istnieją żadne większe źródła satysfakcji czy radości. Po trzecie, autoerotyzm prowadzi do izolacji i osamotnienia, zamiast stanowić pomoc w nawiązywaniu kontaktu z osobami drugiej płci i w dorastaniu do małżeństwa. Po czwarte, masturbacja powoduje napięcia psychiczne, niepokoje, poczucie winy moralnej, a także wyrzuty sumienia i świadomość życia w grzechu. U wielu młodych ludzi budzi też lęk o to, czy będą w stanie normalnie współżyć w przyszłym małżeństwie, o jakim marzą. Po piąte, samogwałt powoduje nierzadko zaburzenia w seksualnym współżyciu małżeńskim, a to negatywnie wpływa na relacje ze współmałżonkiem. Kontynuowanie masturbacji w małżeństwie jest przeżywane przez współmałżonka niemal równie boleśnie jak zdrada.

Jaka postawa wobec masturbacji?

Rzeczowa rozmowa z młodymi ludźmi na temat masturbacji jest trudna, gdyż najczęściej problem ten stawiany jest zupełnie błędnie. Niektórzy seksuolodzy czy pedagodzy zakładają, że istnieje alternatywa: albo należy traktować masturbację jako coś naturalnego, albo zmuszeni jesteśmy potępiać wszystkich, którzy jej ulegają. W rzeczywistości oba założenia są błędne. Właściwie postawione pytanie brzmi: czy problem ewentualnej masturbacji należy pozostawić spontaniczności danej osoby, czy też również ten aspekt należy uwzględnić w procesie wychowania? Ze względu na wyżej przytoczone powody dobro człowieka wymaga, by jego sposób odnoszenia się do samego siebie i do własnego ciała włączyć w całokształt wychowania.
Młodzi ludzie często sami zwracają się do dorosłych z dramatyczną nieraz prośbą o pomoc w radzeniu sobie z własną seksualnością i ze skłonnościami do masturbacji. Potrzebna jest tu jednoznaczność co do zasad (masturbacja jest poważnym zagrożeniem dla rozwoju psychospołecznego), a jednocześnie ostrożność co do ocen moralnych w poszczególnych przypadkach. Nie chodzi o to, by kogoś potępiać, straszyć czy wzmagać w kimś poczucie winy, lecz o to, by pomagać tym, którzy zaczynają wikłać się w autoerotyzm ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami takiej postawy.

Ocena moralna

W wielu przypadkach masturbacja przybiera formę nałogu. W zależności od genezy tego nałogu (na przykład przypadkowe pojawienie się zachowań autoerotycznych w dzieciństwie), często nie stanowi głównie problemu moralnego, ale staje się w pierwszym rzędzie problemem psychicznym i ciężarem moralnym oraz ważnym zadaniem w pracy nad sobą.
Ostrożność w ocenie moralnej masturbacji wiąże się również z tym, że w wielu przypadkach jest ona formą somatyzacji, czyli niemal odruchowym sposobem odreagowywania za pomocą ciała frustracji i sytuacji stresowych dotyczących innych sfer życia. Najczęściej są to zwykłe napięcia związane z kryzysową sytuacją rodziców nastolatka lub z osobistymi problemami i napięciami jak np. stres w szkole czy rozczarowanie w relacjach uczuciowych. W takich sytuacjach masturbacja staje się jednym ze sposobów odreagowania silnych lęków i niepokojów, a to wiąże się z ograniczeniem świadomości i wolności działania.
Masturbacja staje się poważnym problemem moralnym, gdy wynika z egoistycznego trybu życia, z sięgania po pornografię, ze skupiania się na popędzie i na doraźnej przyjemności, z hedonistycznej postawy wobec życia, z traktowania samego siebie jako narzędzia, a nie jako osoby.

Metoda pracy nad sobą

W pokonywaniu masturbacji nie wystarczy odwoływanie się do metod negatywnych, polegających na tym, że dana osoba koncentruje się na walce z autoerotyzmem oraz że stara się unikać okoliczności i bodźców zwiększających trudności w panowaniu nad własnym ciałem i popędem. Metoda pozytywna polega na tym, że osoba dotknięta masturbacją stara się z tego uwalniać nie z lęku przed grzechem czy z negatywnymi jej skutkami, ale przede wszystkim z troski o to, by nie niszczyć własnej wolności oraz szansy na uczenie się miłości i na dorastanie do małżeństwa.
Drugim warunkiem uwalniania się z autoerotyzmu jest poszerzanie kręgu zainteresowań, hobby i pasji oraz włączanie się w wartościowe grupy rówieśnicze. Masturbacja jest bowiem najbardziej atrakcyjna dla tych, którym brakuje radosnych więzi z Bogiem, z samym sobą i z innymi ludźmi, a zwłaszcza z osobami drugiej płci.
Trudności i grzechy w dziedzinie seksualnej są wyjątkowo bolesne i dlatego wiele osób, które ulegają autoerotyzmowi, patrzy na siebie niemal wyłącznie poprzez pryzmat tej słabości. Tacy ludzie przekreślają wartość dobra, które czynią w innych dziedzinach życia, gdyż czują się z góry „zdyskwalifikowani”. Przywracanie poczucia osobistej godności i wartości jest więc jednym z głównych zadań, gdy ktoś boryka się z tym problemem. Dojrzałe więzi z Bogiem i z ludźmi, chronione mądrą hierarchią wartości, to najlepsza droga do przezwyciężenia każdego problemu seksualnego.

opr. mg/mg

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Pornotrucizna

"Jednak nie wolno zapominać, że te bodźce – atypowe – są przygotowywane przez cwanych ludzi w konkretnym celu: by przyzwyczaić odbiorcę do pobudzenia – mówi dr Stelmach. – I z czasem, by odbiorca nadal odczuwał zadowolenie, potrzebuje coraz mocniejszych bodźców, bo dawne już nie wystarczają. Odbiorca szuka więc kolejnych, mocniejszych wrażeń.

Doktor Stelmach tłumaczy, że normalnie funkcjonujący dojrzały człowiek odczuwa popęd seksualny wtedy, gdy kocha. A realizuje ten popęd, gdy żyje w parze, gdy ma ku temu warunki, także emocjonalne (poczucie bezpieczeństwa itd). – Pornografia powoduje, że związek między popędem a emocjami rozpada się. Nie potrzeba miłości, by realizować popęd. A miłość nie wystarcza, by odczuwać pożądanie i je realizować. 
Moi pacjenci uzależnieni od pornografii twierdzą, że kochają swoje żony. Jednak nie odczuwają w stosunku do nich popędu. Przyzwyczaili się bowiem do obcowania z seksem brudnym, wyuzdanym, często brutalnym. Szukają podobnych wrażeń (trudno się dziwić) nie u żony, lecz w pornografii, u „brudnych” kobiet. A w konsekwencji w niezliczonych zdradach, seksie grupowym i wielu innych niszczących zachowaniach. Brną z kłamstwa w kłamstwo.

Seksuolog zwraca uwagę, że z pornografią kontakt rozpoczynają coraz młodsi. Często najpierw wbrew swej woli, np. zainfekowani przez kolegów z podwórka. Nie jest to jednak przypadkowe. – Osoby czerpiące korzyści z pornografii działają jak przestępcy z narkobiznesu: wciąż poszerzają klientelę. Dlatego w różny sposób próbuje się dotrzeć nawet do kilkulatków, a 13- i 14-latkowie to już niemal grupa docelowa. Im więcej uzależnionych od porno – tym więcej brudnych pieniędzy dla pornobiznesu. Trzeba też pamiętać, że treści porno brutalizują się coraz bardziej i bardziej."
Całość tutaj:

sobota, 2 listopada 2013

PODEJMIJ WYZWANIE - jak w filmie Fireproof - czterdziestodniowa podróż szlakami miłości

Dziennik - wyzwania, które mogą zmienić twoje małżeństwo



Chcielibyśmy zaproponować Wam niezwykłą, czterdziestodniową podróż szlakami Waszej miłości.
To wyzwanie dla mężów i żon pomagające im zrozumieć i praktykować bezwarunkową miłość w życiu codziennym. Niezależnie od tego, czy Twój związek małżeński wisi obecnie na włosku, czy jest silny, stabilny i zdrowy, jest to podróż, w którą powinieneś się wybrać.  Warto odnaleźć prawdziwą bliskość i zbudować porywający i spełniony związek ze swoim partnerem.

Na pewno wielu z Was znany jest film "Fireproof", w którym to główny bohater Caleb, stojący u progu rozpadu swojego małżeństwa, otrzymuje od swego ojca "dziennik", zawierający szczegółowe wskazówki na kolejne 40 dni.
Twórcy filmu, W ślad za nim, wydali książkę "Love Dare", stanowiącą przedmiotowy dziennik bohatera filmu.
Książka ukazała się także w polskiej wersji językowej pt. "Miej Odwagę Kochać".
Została ona podzielona na 40 dni oraz 4 dodatki.
Każdy dzień ma swój indywidualny tytuł, szeroki opis oraz akt odwagi, czyli wyzwanie.


Po uzyskaniu pozwolenia na publikację, postanowiliśmy zamieszczać na stronie fragmenty książki zawierające wyzwanie na każdy dzień. Stworzyliśmy czterdziestodniowy kalendarz i każdego dnia będzie zamieszczany kolejny fragment – wyzwanie.
Każde wyzwanie będzie przeznaczone na dzień następny, aby każdy miał czas poczynić stosowne przygotowania.
Dni minione nie będą kasowane, aby każdy, nawet ten, kto wejdzie na naszą stronę już w trakcie trwania tej "podróży", mógł indywidualnie, od początku rozpocząć swoją drogę.
Autorzy przyjęli taką konstrukcję dziennika, aby mógł być on realizowany indywidualnie jak i wspólnie. Myślę, że nikomu nie będzie przeszkadzało, iż niektóre dni są skierowane do mężów, a inne do żon. Tak została napisana książka w oryginale, a na pewno każdy indywidualnie dopasuje treść do swoich potrzeb. 

W menu głównym dodana została pozycja „WYZWANIE” – to tutaj zamieszczane będę wszystkie wpisy.


Rozpoczęcie planowane jest na 04.11.2013r. Tego dnia zamieszczone zostanie pierwsze wyzwanie na następny dzień. Mamy nadzieję, iż całe przedsięwzięcie pomoże odnaleźć się zagubionym małżonkom, a także rozpalić jeszcze większą miłość tym, których związek jest stabilny.


źródło:
http://www.familiachristiana.pl/aktualnosci/236-podejmij-wyzwanie.html

piątek, 2 listopada 2012

Oblicze Jezusa




Choćby góry ustąpiły i pagórki się zachwiały 
będziesz kochał mnie
Choćby góry ustąpiły i pagórki się zachwiały
nie opuścisz mnie
na wieki już
Panie mój



Chusta z Manopello - po polsku

Prawdziwe oblicze Jezusa - chusta z Manopello



Autentyczny obraz Jezusa -- Volto Santo




Prawdziwe oblicze Jezusa -Volto Santo

dobrze byłoby mieć jego zdjęcie w domu, w kościele